Month: January 2015

Podnieś głowę, spójrz przed siebie!

Wiele osób pyta mnie, no dobra, ale jak zacząć? Jak coś zmienić w sobie? Nasz mózg jest bardzo mądry. Stąd po pierwsze, warto się nastawić, że będzie to wymagało czasu  i cierpliwości względem samego siebie.

Na dobry początek proponuję Ci, abyś skupiła/skupił się na swojej postawie. Spójrz jak stoisz, siedzisz. Czy to jest postawa człowieka spełnionego, pełnego radości z tego, że żyje? Może chodzisz wiecznie zgarbiony, szurasz nogami i wzdychasz co 10 sekund myśląc sobie, że życie jest takie niesprawiedliwe… NO i co Ci to daje? Przyznaj się tak szczerze, co z tego masz?

To może spróbuj skupić się na swoim ciele. Po pierwsze, wyprostuj się. Podnieś głowę, spójrz przed siebie. Dojrzyj inny wymiar. I utrzymaj postawę. Wiem, po 10 minutach jest ciężko. Po 15 pewnie zapomnisz,  że czytałaś/eś ten tekst. To nic. Spróbuj od nowa. Życie to ciągłe zaczynanie od nowa. Pracuj nad swoją postawą przez około tydzień. Możesz sobie wymyśleć przypominajkę, np. bransoletkę na ręce lub breloczek do kluczy. Za każdym razem jak spojrzysz na tą rzecz, pracuj nad swoją postawą. Wyprostuj się, uśmiechnij się, weź głęboki oddech i idź. I tyle.

Nie wierzysz? To skul się najmocniej jak potrafisz, opuść głowę, zgarb się i powiedz co widzisz? Swoje pięty, podłogę. No, dobra i w tej pozycji powiedz, że „życie jest dobre”. No i jak?

A teraz odwrotnie. Wyprostuj się, opuść ramiona, spójrz przed siebie i powiedz „życie jest dobre”.

Widzisz różnicę?

 

bm

 

tumblr_n8zm3lrclm1st5lhmo1_1280

Jak zacząć trwałą zmianę w sobie?

Na rynku wydawniczym i w Internecie znajdziesz tysiące psychologicznych książek, motywacyjnych wpisów i setki porad. Wiele z nich jest ogromnie cennych i naprawdę wpływa na jakość naszego  życia. Jest tylko jeden warunek, który trzeba spełnić, trzeba proponowane porady wcielić w życie. Nie wystarczy przeczytać, pokiwać głową i pomyśleć:

„- Hmmm, ale super ćwiczenie. Zrobię je inny razem, bo akurat przed chwilą zaczęło mnie łamać w plecach i długopis to też się gdzieś schował, kot nie jadł…”

albo przeczytać i powiedzieć „to nie działa”. Tak? A spróbowałeś/spróbowałaś? Nasz mózg nie lubi zmiany. I nie ma się mu co dziwić. Jego bardzo ważną funkcją jest nas bronić i za wszelka ceną unikać cierpienia. A w strefie komfortu, czyli tego, co znamy (nawet jeśli tego nie lubimy) jest wygodnie, znajomo, może nawet przytulnie. Zmiana, to wyjście ze strefy komfortu. Może być na początku zimno, obco, dziwnie. Wyjście ze strefy komfortu to odwaga, aby zrobić krok dalej, aby widzieć więcej. Nie ma się co oszukiwać, to nie jest łatwe. Jednak. Jak już wyjdziesz i się rozejrzysz zobaczysz, że warto. Widzisz więcej, pełniej, głębiej. I idziesz dalej. To, co gotowy/a na pierwszy krok?

bm

 

YoqkHO

W poszukiwaniu własnego jutra

Jest wiele jutr. Każdy z nas ma swoje własne i niepowtarzalne. Dzisiaj jest czas, aby znaleźć w sobie wreszcie odwagę i otworzyć się na swój potencjał. Nasza Fundacja wspiera tych, którzy już się odważyli, jak i tych, którzy ciągle szukają sposobu na własne otwarcie. Ten blog jest po to, aby w tym Ci pomóc. Pamiętaj, że każda zmiana to proces. Wymaga cierpliwości, obserwacji i dobroci względem samego siebie. Ha, czy zastanawiałaś/łeś się czy jesteś dla siebie dobra/dobry? Czy dbasz o swoje zdrowie, dobre samopoczucie, rozwój? Czy wiesz co Ci służy, a co przeszkadza? I wreszcie, czy wiesz co nadaje Twojemu życiu sens? Jeśli tak to gratulujemy. Jeśli nie, to cieszymy się, że odważyłaś/łeś się wyruszyć z nami w podróż, aby odnaleźć odpowiedź.

A zatem do jutra!

bm

6n